Man, 21 years
OFFLINE
ostatnie logowanie: 26.05.2012, member since: 27.07.2011
Average: 10.38 of 8 votes
|
PUBLIC PHOTOS (4)
|
|
| Name: | Stasiu |
| Sex: | Man |
| Age: | 21 |
| Location: | Małopolskie, Poland |
| Seeking: | Women |
| In order to: | I don't know |
| Zodiac: | Virgo |
| Height: | 180 |
| Hair: | Black |
| Eyes: | Hazel |
| Relationship status: | Free |
| Kids: | I want to have |
| Drinking: | I like |
| Smoking: | I like |
| Education: | Secondary school |
| Jobs: | I learn |
| Main language: | Polish |
| About Me: |
Jakby to ująć... Ująć jakoś ładnie...
Na dobrą sprawę, o sobie można napisać dziesiątki, jak nie setki rzeczy. Tylko po co? Mogę tutaj zarówno nasłodzić na siebie, na Ciebie, jak i napsioczyć. Lub pomyśleć jedno, a napisać drugie. Na tym portalu nie istnieje coś takiego jak domniemana niewinność. Jest tylko domniemana fałszywość. Każdy jest fałszywy, dopóki nie udowodnisz, że jest inaczej.
Jaki jest mój problem... Moim problemem jest, by dostrzec ciemność, by dostrzec myśl która kreuje tą ciemność oraz stwierdzić, że sam osobiście jestem źródłem tej ciemności. Dlaczego nie mogę tego zobaczyć?
Ja ideałom wierny, podeptany żołnierzyk.
What happens under darkness shall come to light, Can't silence us even though you try, You can try to avoid us but it's pointless, You can never avoid the voices of the voiceless. |
| I like: |
Bezgranicznie kocham muzykę. MUZYKĘ, a nie to, co można usłyszeć i zobaczyć w MTV i tym podobnych. Lubię też, kiedy ktoś pisze w miarę estetycznie, to znaczy, że od czasu do czasu wciśnie prawy alt. Przyszło nam żyć w Polsce do kurwy nędzy, więc używanie Polskich znaków jest wskazane. Uwielbiam też state samochody, zwłaszcza amerykańskie krążowniki szos z lat 60 - 70. Wypić lubię, zapalić też. |
| I dislike: |
Siebie skrajnie nie lubię, bo nie lubią mnie inni ludzie. A skoro kilka osób uważa Cię za śmiecia, to coś w tym musi być. Nie koniecznie sto procent prawdy, ale w każdej legendzie jest ziarnko prawdy. Chodzący stereotyp. |
| Your dream partner: |
Nie marzę na ten temat, serce nie sługa.
"Widziałem Cię rano przechodząc pod blokiem, Nie znamy się, za to spotkaliśmy się wzrokiem. Cap, na głowie kaptur, wiesz, trudny dzieciak, Pewnie z góry potraktowałaś mnie jak śmiecia. Uliczny poeta, co jest ze mną nie tak? Przetarte jeansy i zdarta podeszwa. To, że mam brzydszy outfit niż Pani, Nie oznacza, że chcę ją zgwałcić czy zabić. Zgrzytam zębami gdy krzywo na mnie patrzą, Pytam co dla nich ma prawdziwą wartość? Nie musisz mnie lubić, warto posłuchać, Wiem, moja morda zaufania nie wzbudza. Raczej kawał drania na pierwszy rzut oka, Nie jak piękni playboy'e świecący jak brokat. Wszystko na pokaz, bo wolą mieć niż być, Co z tego? Prędzej zaufasz im niż mi." |
|
Pages: 1
|
|
|
IlikeItLoud
21.09.2011 17:05 |
Nie ma za co...Stasiu;-)
|
|
|
BecauseOfYou
03.08.2011 14:12 |
Dzięki dzięki ;)
|


